📖 Zapraszam na recenzję książki „Tajemnica niebieskich stref” autor Dan Buettner 🧠📖
Standardowo w każdej recenzji zaczynam od przedstawienia autora_ki.
Tym razem jest to Dan Buettner – odkrywca, pracownik naukowy National Geographic, wielokrotnie nagradzany dziennikarz i producent oraz założyciel Blue Zones™, organizacji pomagającej Amerykanom wieść dłuższe i zdrowsze życie. Efektem jego przełomowych badań nad długowiecznością są opublikowany w 2005 roku duży artykuł dla National Geographic pod tytułem The Secrets of Living Longer. Mieszka w Minneapolis w stanie Minnesota. Prowadzi stronę internetową bluezones.com.
Już dłuższy czas przyglądałam się tej pozycji na rynku czytelniczym. Obawiałam się, że jest to kolejna pozycja, która w sposób napompowany będzie mnie przekonywać, że picie specjalnej wody z dodatkiem rzadkiego i drogiego specyfiku przedłuży mi życie.
Zatem byłam bardzo pozytywnie zaskoczona, bo czytając książkę, zrozumiałam – że jest ona wynikiem badań (dwudziestoletnich!), obserwacji, analizy wniosków. Nie ma tu miejsca na przypadkowość, na bylejakość i choć wnioski dla niektórych mogą okazać się „no przecież od dawna to wiadomo” – to zapytam, a którą z tych rzeczy stosujesz na co dzień? 😏
Jak podaje GUS w 2022 r. przeciętny mężczyzna w Polsce żył 73,4 lat, a kobieta 81,1. I o ile jest to duży wzrost od 1990 roku, to nadal stres, pośpiech, zanieczyszczenia, choroby cywilizacyjne nie sprzyjają naszej starości. Wyjątkiem są dziarskie i zdrowe osoby starsze – zazwyczaj życie po 70-tce czy 80-tce kojarzy nam się z chorobami, złym samopoczuciem i ogromną ilością farmakologii.
Dlatego wiedząc, że to, jak dbamy o siebie już nawet po 30-stym roku życia, ma wpływ na to jakimi osobami starszymi będziemy, warto sięgnąć po tę książkę i już zacząć wprowadzać zmiany.
Wracając do książki – możesz się zastanawiać czym jest „Niebieska strefa”. Są to skupiska ludzi o największej oczekiwanej długości życia lub o największym odsetku stulatków. Badacze na czele z autorem książki znaleźli 5 miejsc spełniających te kryteria. Są to:
🧬Region Barbagia na Sardynii – górzyste wyżyny w głębi wyspy – największe skupisko stulatków płci męskiej
🧬Ikaria, Grecja – wyspa na Morzu Egejskim, niskie wskaźniki umieralności i niewielka liczba zachorowań na demencję
🧬Półwysep Nicoya, Kostaryka – niski wskaźnik umieralności osób w średnim wieku i drugie co do wielkości skupisko stulatków płci męskiej
🧬Loma Linda, Kalifornia – duże skupisko Adwentystów Dnia Siódmego, którzy średnio żyją o 10 lat dłużej niż reszta mieszkańców USA
🧬Okinawa, Japonia – nigdzie na świecie nie ma tylu kobiet powyżej 70- tego roku życia.
Jak widać, nie ma zbieżności ani ukierunkowania na jedno miejsce ani nawet na jeden kontynent (choć, OK, dwie strefy są z Europy), co oznacza, że prawdopodobnie w każdym miejscu, gdzie żyjesz, jest możliwość wprowadzić „Power 9 – dziewięć lekcji długowieczności”. Czym są te lekcje? To zachęta do wprowadzenia nawyków związanych ze stylem życia najzdrowszych i najdłużej żyjących ludzi na świecie.
1. Naturalny ruch – i nie chodzi tu o mordercze treningi na siłowni, ani o wyciskanie sztangi. Chodzi o ruch, który jest naturalnie wpisany w codzienność. Uprawianie ogrodów, rolnictwo, pasterstwo. Już 30 minut dziennie wpływa znacząco na poprawę stanu zdrowia i samopoczucia.
2. Zdefiniowany cel życiowy – Okinawczycy nazywają go ikigai – co oznacza powód, dla którego chcemy obudzić się rano. To nic innego jak poczucie sensu, to swoisty motor, który nakręca i pcha do działania. O tym, jak jest to ważne, świadczy też fakt, że w psychologii sensowność to jeden z trzech komponentów „Poczucia koherencji” według Antonovskiego i jest to uważane za największą moc patrzenia na świat.
3. Zwolnienie tempa – a dokładniej – umiejętność rozładowania napięcia. Każda ze stref ma swój unikalny sposób na to, aby radzić sobie ze stresem
4. Zasada osiemdziesięciu procent – Hara hachi bu – Okinawczycy według tej maksymy przestają jeść, gdy żołądek wypełniony jest w 80%. Co więcej, w książce są dokładnie opisane wytyczne żywieniowe, które mówią co warto robić codziennie, tygodniowo i miesięcznie aby dbać o nawyki żywieniowe.
5. Nie ma jak rośliny – podstawą diety są rośliny strączkowe, mięso spożywane jest tylko 5x w miesiącu.
6. Wino o 17:00 – ten punkt mnie wyjątkowo zaciekawił, bo jestem osobą, która spożywa naprawdę niewielkie ilości alkoholu. Mieszkańcy Niebieskich Stref spożywają alkohol z umiarem, ale stosunkowo regularnie. Kluczową kwestią jest spożywanie do posiłku i w gronie znajomych. Znalazłam oczywiście zapis, że jeśli ktoś nie spożywa alkoholu albo pije go bardzo mało (jak ja), to oczywiście nie jest to zachęta do zwiększenia ilości – bardziej chodzi o przekaz, że jest to niewielka ilość, w towarzystwie (punkt 8, 9) co ma kluczowy wpływ.
7. Poczucie przynależności – przynależność do wspólnoty religijnej (bez względu na wyznanie)
8. Najbliżsi na pierwszym miejscu – oznacza to, że starzejący się rodzice i dziadkowie pozostają pod jednym dachem z resztą rodziny albo w niedużej od niej odległości. Jest to też angażowanie się w związek partnerski i okazywanie miłości dzieciom i wnukom.
9. Odpowiedni krąg znajomych – kręgi społeczne, które sprzyjają zdrowym zachowaniom w myśl przysłowia „kto z kim przestaje, takim się staje”.
Jak widać, z powyższej listy w wielu punktach powiela się to, o czym mówią od dawna socjologowie, dietetyce, psychologowie. I tak, prawdą jest, że ważnym aspektem jest też genetyka i możliwości organizmu (ja mam wrażenie, że co ma się przykleić idzie do mnie 🤐) ale też autor dodaje, że możliwe jest dożycie 90tki bez chorób przewlekłych jeśli wystarczająco zadbamy o swoje zdrowie.
I standardowo na koniec podsumowanie książki. Bardzo podoba mi się w niej forma wydania. Samej teorii, opisu badań jest jej niewiele. Głównym założeniem i wizją autora, jest zachęcenie czytelnika do udziału w 4-tygodniowym Niebieskim Wyzwaniu Długowieczności, by poprawić swoją kondycję fizyczną i psychiczną. I o ile ciężko mi wypowiedzieć się na temat założeń dietetycznych (są nawet przepisy!), to na pewno pomocne są specjalnie wydzielone przestrzenie na refleksje, spostrzeżenia, na odpowiedzi co było trudne we prowadzeniu nawyków, a co wspierało, na opisywanie sukcesów, wdzięczności. Są też tabele pomagające śledzić postępy, są podsumowania po każdym tygodniu. To jakby dziennik, workbook w większej formie. Zatem czytelnik nie pozostaje tylko z tą wiedzą, ale czerpie z tego, co autor ustalił serią długich badań i współprac.
I tak, mam poczucie, że jedzenie codziennie fasoli, dla nas, w tej części Europy nie jest łatwe i pewnie odrzucające, to jednak zachęcenie do poprawy kondycji, relacji z drugim człowiekiem jest na tyle uniwersalne, że możliwe do wprowadzenia u każdego.
Dodatkowo w każdym tygodniu, w wielu miejscach, znajduje się kod QR, który odwołuje do amerykańskiej strony autora (lub anglojęzycznych wersji plików), jednak w książce znajduje się ta sama, przetłumaczona treść (więc nie ma obawy, że coś umknie).
Zatem – polecam tę książkę chociażby po to, aby przyjrzeć się swoim nawykom, aby zobaczyć co każda z Niebieskich Stref ma wyjątkowego do zaoferowania, czym może zainspirować do poprawy życia.
Miłego czytania, a przede wszystkim praktykowania, bo polecam książkę i dziękuję, że jesteś tu ze mną!
Ania ❤️
#Po_NiedziałkoweCzytanki
#NiebieskieStrefy #długowieczność
#PoniedziałekBezPo #NiedziałekAnna
#czytanieMojaMiłość #Czytanie #Książki #pscyhologia
Wpis powstał dzięki uprzejmości Wydawnictwa Kompania Mediowa w ramach współpracy recenzenckiej.




